Wiosenna sałatka

Zosia Książki, Kuchnia 2 Comments

Nie wiem jak Wy, ale ja już bardzo tęsknię za świeżymi owocami. Truskawki, które pojawiają się w sklepach i na niektórych straganach nie wzbudzają mojego zaufania. Dlatego ratuję się mrożonkami i egzotycznymi odpowiednikami. Sałatka, którą dziś Wam pokażę, jest wiosenna głównie pod względem kolorystycznym, nie ma w niej jeszcze nowalijek… 

Komponując składniki, bazowałam na znanym już z innych przepisów połączeniu smaków słodkiego i słonego. Występowało ono na przykład w sałatce z arbuzem, którą przygotowałam na pierwsze urodziny Kroniki :)

1

Do przygotowania tej sałatki potrzebujemy: liści szpinaku, mango, fety i garści migdałów. Szpinak myjemy i delikatnie osuszamy, mango obieramy i kroimy w kostkę. Migdały, po namoczeniu i obraniu ze skórki, lekko prażymy na suchej patelni.

2

Fetę również kroimy w kostkę. Tym razem nie użyłam całego opakowania, bo zrobiłam mniejszą porcję sałatki. Ale oczywiście proporcje zależą od indywidualnych upodobań:)

3

Wszystkie składniki wsypujemy do miski.

5

Pozostało już tylko przygotowanie sosu. Użyłam do niego połowy soku z cytryny, oliwy z oliwek i pieprzu.

6

Świetnie sprawdza się w tym wypadku pieprz cytrynowy. Całość możemy udekorować listkami pietruszki lub kolendry.

9

Gotową sałatkę dobrze jest chwilę schłodzić, ale można też od razu zabrać się do jedzenia ;)

11

Nie ma nic przyjemniejszego niż jedzenie czegoś pysznego i czytanie dobrej książki. Dlatego, na koniec tego wpisu, polecam Wam serdecznie „Wielkie małe książki. Lektury dzieci. I nie tylko” autorstwa Grzegorza Leszczyńskiego. Nikt tak jak on nie potrafi opowiadać o dziecięcej literaturze! To też świetna inspiracja do nadrobienia zaległości w klasycznych lekturach.

7

Książka napisana jest pięknym językiem, wzbogacają ją też ilustracje. Poniżej praca Elżbiety Wasiuczyńskiej.

8

Życzę Wam jak najwięcej takich smakowitych lektur i pysznych przekąsek na wiosnę :)

ZosiaWiosenna sałatka

Comments 2

  1. Gabriela

    Kurcze, wygląda bardzo smacznie i zachęcająco, jednak ja nie moge się przekonać do mieszania takich smaków. Jak słodkie – to już całkiem, jak wytrawnie – to do końca.
    Aż żałuję, że nie jest mi dane delektować się tak apetyczną sałatką!

    1. Post
      Author
      Zosia

      Ja też tak kiedyś byłam taka zasadnicza, więc rozumiem:) Ale jakoś zmienił mi się gust i teraz lubię takie eksperymenty i ciekawe połączenia:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *