Małe jest piękne

Zosia DIY, Inspiracje Leave a Comment

Jako dziecko z upodobaniem zbierałam malutkie przedmioty. Wykorzystywałam je w zabawie, dekorowałam nimi domek dla lalek lub odkładałam je do szkatułki ze skarbami. W końcu powstał całkiem spory zbiór:)

Dzisiaj już rzadko do niego zaglądam, a rzeczy, które dawniej wydawały się nadzwyczaj cenne (piórka, kamyczki, oryginalne koraliki) teraz mają przede wszystkim wartość sentymentalną.

1

Ostatnio jednak postanowiłam jakoś je wykorzystać i przyszła mi do głowy dość nietypowa ozdoba. Do jej zrobienia wykorzystałam mały, drewniany kaseton pomalowany na szaro, który został mi po jakimś zestawie kreatywnym.

3

Do każdego okienka (jest ich dziewięć) wybrałam jakiś drobiazg, tylko w jednym umieściłam trzy srebrne koraliki. W kasetonie znalazły się m.in. małe ceramiczne obrazki z odciśniętymi kwiatkami, minerał kupiony kiedyś w Łazienkach, kamyczek pomalowany na jednej z lekcji w gimnazjum, kubeczek ulepiony przez siostrę…

4

Wystarczyło już tylko przykleić przedmioty mocnym klejem. Tak powstał obrazek, który nie tylko jest pamiątką, ale kojarzy się też z czasem dziecięcych zabaw:)

5

Zawisł już na naszej ścianie. To mała rzecz, a cieszy:) Później moja praca skojarzyła mi się trochę z gablotką Mirelli von Chrupek. Pomyślałam, że wykorzystam tę okazję, żeby o niej tutaj wspomnieć.

Ta artysta już ponad rok temu stworzyła miniwystawkę umieszczoną w ścianie jednej z kamienic przy warszawskim Placu Zbawiciela. „To był mój zamiar, żeby zrobić coś niezobowiązującego, kolorowego, co ożywiłoby ulice i poprawiło humor warszawiakom, którzy wracają wieczorem do domu” – stwierdziła autorka¹.

1

Ekspozycja zmienia się i nawiązuje do aktualnej pory roku. Ilekroć jestem w okolicy, sprawdzam, co jest w gablotce:) Artystka, która na co dzień specjalizuje się w wyrobie lalek, tworzy w niej swoje małe światy.

2

Są one rozkosznie kiczowate, często bardzo kolorowe i świecące. Na pewno jest w nich coś fascynującego. Mirella von Chrupek z premedytacją odwołuje się do okresu dzieciństwa. Jako swoje inspiracje wymienia teatrzyki z miniscenkami, akwarium do którego można zajrzeć, umieszczane za szkiełkiem sekrety, które zakopywało się w ziemi.

„Myślę, że każdy z nas jako dziecko jest małym kolekcjonerem choć nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. A zbierać można pachnące gumki do ścierania, historyjki z gum do żucia czy karty z piłkarzami. Słowem różne różności. Ale świadome kolekcjonerstwo jest zupełnie czymś innym. Jako dziecko pewnie coś zbierałam i ustawiałam na półce te moje skarby jednak nie pamiętam za bardzo co to było”².

3

Mirella dokumentuje swoją działalność na blogu. Zdjęcia zamieszczone tutaj są jej autorstwa, a po więcej odsyłam na stronę: vonchrupek.com, do zakładki gablotka gallery.

¹ Wypowiedź dla Radia Dla Ciebie – link do rozmowy.

² Wywiad dla portalu Twarze Warszawy

ZosiaMałe jest piękne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *