Lawendowe inspiracje

Zosia DIY, Inspiracje, Książki, Kuchnia 3 Comments

 Wspominałam już wcześniej, że lawenda jest moją ukochaną rośliną. Uwielbiam jej piękny kolor, kojący zapach, doceniam też  właściwości uspokajające. Jej zalety są już od dawna wykorzystywane w kosmetyce, szczególnie ze względu na działanie bakteriobójcze. Lawenda w różnych postaciach towarzyszy mi w życiu od dawna, była też motywem przewodnim na naszym ślubie. Jest bardzo wdzięczną rośliną do rysowania i malowania dlatego często pojawia się w moich pracach. Teraz postanowiłam pokazać garść lawendowych inspiracji w Kronice…

Pierwsza z nich to filcowa torebeczka, której używam jako kosmetyczki. Zrobiłam ją już jakiś czas temu pod kierunkiem instruktorki, na warsztatach w Akademii Łucznicy. To miejsce, które często odwiedzam, i w którym poznałam wiele ciekawych technik plastycznych. Na pewno jeszcze o nim tutaj napiszę…

lawendakosmetyczka

Ten talerz też powstał w Łucznicy, ale jest prezentem od mojej mamy. Został przez nią zrobiony w pracowni ceramiki prowadzonej przez Justynę Skowyrską-Górską, którą serdecznie pozdrawiam (może kiedyś tutaj zajrzy:). Mama wykorzystała połączenie kwiatów lawendy i rumianku, które moim zdaniem świetnie do siebie pasują i pięknie wyglądają razem w letnich bukietach.

lawenda talerz2

Nawiązałam do niego dekorując prostą, drewnianą szafeczkę, kupioną w IKEI. Chciałam ją ozdobić jakimś drobnym wzorem, który nie rzucałby się za bardzo w oczy. Namalowałam więc farbami akrylowymi delikatne gałązki lawendy i rumianku.

lawendaskrzynka

Kolejne zdjęcie przedstawia ceramiczną mydelniczkę, zrobioną w pracowni Mamuli. Obrazek, który widać obok, to ilustracja lawendowego elfa autorstwa Cicely Mary Barker. Należy do jednego z moich ulubionych:)

lawendamydelniczka2

Lawenda to przede wszystkim piękny zapach, który ma właściwości uspokajające. Lawendowe świeczki i olejki na stałe zagościły w mojej szafce. Lubię też czasem dosypać odrobinę suszu lawendowego do herbaty. Taki, który ma zastosowanie spożywcze, można dostać w niektórych sklepach zielarskich, albo kupić przez internet.

lawendazapachy

Chociaż niektórym lawenda zupełnie nie kojarzy się z jedzeniem, jest wiele przepisów wykorzystujących jej kwiaty. Te pokazane poniżej pochodzą z letniego numeru Werandy Country. Żadnego z nich jeszcze nie przetestowałam, ale piekłam już lawendowe ciasteczka. Wyszły świetnie, więc może niedługo powstanie na ich temat osobny wpis:)

lawenda3

Wspominałam na początku, że motyw lawendy gościł na naszym ślubie. Widać go było m.in. w przygotowanych przeze mnie inicjałach, które ozdobiły salę weselną. Są to kupione w Empiku kartonowe litery 3D. Z tego, co ostatnio widziałam, wciąż są w sprzedaży. To fajny i niedrogi materiał do wykorzystania w pracy plastycznej, daje też duże pole do popisu. Ja wykorzystałam technikę decoupage’u i zwykłe papierowe serwetki.

lawendalitery

Lawenda obecna jest też w naszej kuchni – na niektórych talerzach, kubkach i rękawicach. Wbrew pozorom nie mamy jednak całego lawendowego domu:) Seria naczyń Warm Family jest bardzo praktyczna – nie jest łatwo je stłuc, można je podgrzewać w kuchence mikrofalowej i piekarniku, myć w zmywarce. Tło do większości zdjęć to ściereczka kupiona w Home&You.

lawendatalerz

Jestem świeżo po lekturze niedawno wydanego „Lawendowego Pola” – poradnika napisanego przez Joannę Posoch. Autorka zrezygnowała z warszawskiego życia na rzecz własnego gospodarstwa na Warmii. Czytelnikom doradza (zgodnie z podtytułem) „jak opuścić miasto na dobre” i rozsmakować się w urokach zupełnie innej rzeczywistości. Chociaż, jak na razie, nie planuję takiej zmiany, to w tej książce znalazłam wiele ciekawych wątków. Szczególnie podobały mi się fragmenty dotyczące nawiązywania przez „mieszczucha” relacji z lokalną społecznością. Widać w nich, bliskie mi, etnologiczne korzenie autorki.

Poduszka widoczna na zdjęciu (pochodząca z kompletu pościeli z haftem lawendowym) i olbrzymia filiżanka, to prezenty od rodziny i przyjaciół.

lawendacałość

Ostatnie zdjęcie przedstawia drewnianą cukiernicę ozdobioną przeze mnie całkiem niedawno. Pokazywałam ją już wcześniej, relacjonując wykonanie krok po kroku.

lawendacukiernica

Wpis okazał się bardzo długi, a i tak nie zawiera wszystkich lawendowych inspiracji, które są w mojej głowie:) Dlatego ten temat na pewno się jeszcze w Kronice pojawi…

źródło ikony wpisu: pl.gde-fon.com

ZosiaLawendowe inspiracje

Comments 3

    1. Post
      Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *