Lawendowe ciasteczka

Zosia Kuchnia 2 Comments

Oto zapowiadany przepis na lawendowe ciasteczka. Prosty, szybki i pachnący. Dołączył do grona lawendowych inspiracji:)

Zaczęłam od przygotowania kruchego ciasta. W internecie jest trochę przepisów na lawendowe ciasteczka. Zwykle mają one w składzie więcej masła. Ja eksperymentowałam z różnymi wariantami. W końcu wróciłam do starego, sprawdzonego przepisu podstawowego, z rozpadającej się książki kucharskiej, która już dawno straciła okładkę:)

kruche ciasto

Tym razem, po połączeniu wszystkich składników i zagnieceniu ciasta, dodałam jeszcze łyżkę lawendowego suszu. Taki, który nadaje się do celów spożywczych, można dostać w sklepach zielarskich lub ze zdrową żywnością.

lawendowy susz

Zagniotłam ciasto z lawendą, tak, żeby dobrze się połączyły i włożyłam do lodówki na pół godziny.

zagniecione ciastoPóźniej rozwałkowałam ciasto na cienki placek i wykrawałam ciasteczka. Tym razem przetestowałam matę silikonową, która zastępuje stolnicę.  Jest dosyć wygodna i na pewno łatwiejsza do umycia, ale trochę za mała.

po wyjęciu z lodówki

Mam sporą kolekcję różnych foremek, która powiększała się przez lata :) Tym razem wybrałam jesienne kształty.

wykrawanie

Po wykrojeniu ciasteczek, ułożyłam je na blasze (z papierem do pieczenia), posmarowałam białkiem i posypałam cukrem trzcinowym.

na blasze

Następnie piekłam je w piekarniku, nagrzanym do 180º, aż nabrały złotego koloru.

gotowe

Gotowe ciasteczka były bardzo kruche i delikatne, a przy tym pachniały lawendą:)

ZosiaLawendowe ciasteczka

Comments 2

    1. Post
      Author
      Zosia

      Myślę, że najważniejsze, żeby nie była pryskana, ani zanieczyszczona spalinami. Jeśli więc jest z pewnego źródła (ogródka), to chyba można wykorzystać ją w kuchni :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *