Inspiracje września

Zosia Filmy, Inspiracje 1 Comment

Zgodnie z planem, we wrześniu udało mi się trochę nadrobić zaległości kulturalne. Postawiłam przede wszystkim na kino i mogę polecić Wam dzisiaj w inspiracjach miesiąca aż trzy filmy! 

Na pokuszenie

reż. Sophie Coppola

Na-pokuszenie-plakat

To kolejny po „Między słowami”, „Przekleństwach niewinności”, „Somewhere” i „Marii Antoninie” film Sofii Coppoli. Widziałam je wszystkie i muszę stwierdzić, że niestety późniejsze dzieła są o klasę niżej od kultowego debiutu. Nie inaczej jest z „Na pokuszenie”, które mimo pewnych wad, ma jednak wiele zalet. To remake filmu „Oszukany” z Clintem Eastwoodem w roli głównej z 1971 roku (muszę go jeszcze nadrobić!) i w pewien sposób feministyczna na niego odpowiedź. W tym wypadku to kobiety są najważniejsze, na żeńskich bohaterkach koncentruje się wzrok widza. Mężczyzna – ranny żołnierz, który pojawia się na pensji – swoją obecnością wydobywa na powierzchnie ich skrywane cechy i uśpione pragnienia. W główne role wcielają się: Nicole Kidman, Kirsten Dunst (ulubiona aktorka Coppoli), Elle Fanning i Colin Farrell. Niewątpliwie, największą zaletą filmu jest warstwa wizualna. Ze względu na oniryczny nastrój, „Na pokuszenie” porównywane jest do „Pikniku pod Wiszącą Skałą” Petera Weira. Nie każdy lubi podobny klimat, spotkałam się z zarzutami, że film jest nudny i nieangażujący. Ja jednak weszłam w tę konwencję, choć przyznaję, że „Na pokuszenie” nie jest pozbawione wad (na przykład psychologia postaci nie jest zbyt pogłębiona). Mimo wszystko całość oceniam na plus. Ze względów wizualnych na pewno warto ten film zobaczyć.

The square

reż. Ruben Östlund

The_Square_Plakat

Najnowszy film Rubena Östlunda, znanego m.in. z wcześniejszego „Turysty”, to „The Square”, który otrzymał tegoroczną złotą palmę w Cannes. Określany jako czarna komedia, jest przede wszystkim satyrą. Reżyser bezlitośnie wytyka słabostki przedstawicieli świata sztuki nowoczesnej, ale też współczesnego państwa opiekuńczego i funkcjonujących w nim relacji międzyludzkich. Östlund lubi umieszczać swoich bohaterów w sytuacjach granicznych, wystawiających na próbę ich ludzkie odruchy. Jednocześnie zmusza widza do zadawania sobie pytania, jak sam zachowałby się w danych okolicznościach. Nie jest to film, który łatwo się ogląda, nie tylko ze względu na emocje, które wywołuje, ale także fragmentaryczną narrację. Mimo to, wszystkie zachwyty, z którymi się spotyka, są moim zdaniem uzasadnione. Na pewno warto go zobaczyć i wyrobić sobie własną opinię. To też jeden z tych filmów, który na długo pozostaje w głowie i do którego wielokrotnie wraca się w myślach.

Maudie

reż. Aisling Walsh

MAUDIE_Plakat_NFP

Trzeci w filmów, który chcę Wam polecić, zdecydowanie najmocniej chwycił mnie za serce. Prawdę mówiąc, mniej więcej od połowy płakałam rzewnymi łzami, ale nie byłam w tym osamotniona. Po seansie, na którym byłam, wszyscy widzowie wyciągali chusteczki do nosa. „Maudie” to biograficzna opowieść o kanadyjskiej malarce naiwnej, spod znaku Serafiny i Nikifora. Podobnie jak tamci artyści, Maudie Lewis, miała bardzo ciężkie życie, pełne niezawinionych cierpień i niezrozumienia. Mimo to do końca zachowała pogodne usposobienie i niezwykły hart ducha, który kontrastował z jej fizyczną kruchością. Nie tylko potrafiła kochać, ale też uczyła tej miłości innych. Wszystko to brzmi dosyć ckliwie, jednak dzięki świetnej grze aktorkiej – Sally Hawkins daje tutaj prawdziwy popis! – historia pozostaje wiarygodna i unika banału. W główną rolę męską wcielił się Ethan Hawke, który pozostaje jednym z moich ulubionych aktorów, choć tutaj pozostaje zdecydowanie w cieniu. Być może jest to dowód jego profesjonalizmu.

Frida Kahlo & Diego Rivera

Polski kontekst

Frida

W poznańskim CK Zamek od 28 września można podziwiać pierwszą w Polsce wystawę Fridy Kahlo i Diego Rivery. Cieszyłam się przede wszystkim na Fridę, bo jej twórczość jest mi szczególnie bliska. Wspominałam już o filmie fabularnym jej poświęconym, we wpisie o malarskich filmach. Pokusiłam się też o małe próby plastyczne inspirowane meksykańską artystką. Udało nam się zobaczyć wystawę w pierwszy weekend, kiedy zgromadziła naprawdę dużo odbiorców. To budujące, że tyle osób interesuje się sztuką, ale też w tym wypadku jest to prawdziwy rarytas! Autoportrety Kahlo na żywo robią jeszcze większe wrażenie, ich bohaterka hipnotyzuje spojrzeniem pełnym siły i bólu jednocześnie. Do tego mamy kilka prac Rivery, który dla mnie jednak pozostaje zdecydowanie w cieniu. Wystawa zostałą wzbogacona o polski kontekst, czyli prace dwóch autorek polskiego pochodzenia – uczennicy Fridy – malarki Fanny Rabel i fotografki Bernice Kolko. Ciekawe były dla mnie zwłaszcza ostatnie, intymne zdjęcia Kahlo. Po wizycie w CK Zamek pozostałam jednak z niedosytem. Zabrakło mi większych płócien Fridy, jej całościowych autoportretów. Na pewno warto wybrać się do Poznania, a czasu jest na to sporo bo wystawa czynna jest do stycznia. A skoro już będziecie w mieście koziołków, to warto zwiedzić…

Poznań szlakiem Jeżycjady

Jeżyce

źródło zdjęcia: poznan.naszemiasto.pl

Od dziecka jestem wierną fanką Małgorzaty Musierowicz i jej serii książek biorącej nazwę od jednej z poznańskich dzielnic – Jeżyc. To właśnie tam rozgrywa się akcja większości powieści, choć czasami zahacza też o inne miejsca, a w nowszych częściach także okolice Poznania. Odwiedzałam już kiedyś słynny dom przy Roosvelta 5, gdzie mieszka książkowa rodzina Borejków, ale dopiero tym razem udało mi się pójść na dłuższy spacer, także po innych książkowych lokalizacjach. Poniższe zdjęcia, wzbudziłyby silne emocje tylko w prawdziwych miłośniczkach Musierowicz, ale może zajrzy tu któraś z nich :) Pozostałym pozostaje rzucenie okiem na kilka obrazków z malowniczego Poznania.

Jeżycjada1

Jeżycjada2

Przy planowaniu mojej małej trasy, bardzo pomógł mi post z bloga Patchwork. Wskazówki autorki okazały się nieocenione. Na jej stronie możecie zobaczyć także znacznie więcej zdjęć!

To by było na tyle jeśli chodzi o inspiracje września. Mam nadzieję, że zachęcają Was do różnorodnych kulturalnych wypraw :)

ZosiaInspiracje września

Comments 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *