Inspiracje maja

Zosia Filmy, Inspiracje, Książki, Kuchnia 2 Comments

Dzisiaj mija pierwszy tydzień czerwca, najwyższa więc już pora na inspiracje z poprzedniego miesiąca! 

Minimalizm

Zacznę od filmu, do którego przymierzałam się już od jakiegoś czasu. A właściwie od momentu, w którym zaczęłam słuchać The Minimalists Podcast. I chociaż nie robię już tego regularnie to temat minimalizmu wraca do mnie co jakiś czas. Staram się ograniczać zakupy i podchodzić do nich w bardziej przemyślany sposób. Ale ta idea dotyczy czegoś znacznie więcej, co dobrze pokazuje ten dokument. Przedstawia on trasę dwóch czołowych amerykańskich minimalistów, przeplataną rozmowami z przedstawicielami różnych dziedzin, którzy kierują się tą filozofią. Trailer można obejrzeć tutaj, a cały film dostępny jest na Netfliksie. Warto się zainspirować, chociażby po to żeby wprowadzić drobne zmiany w podejściu do gromadzenia. Mam jednak poczucie, że ten nurt nie powinien być ideologią samą w sobie, to bardziej dążenie do zrobienia w życiu miejsca na inne, ważniejsze rzeczy.

Minimalism

Drewniana zabawka

Szukałam na Dzień Dziecka jakiegoś prostego prezentu dla Róży. Marzyła mi się jakaś drewniana zabawka, ale niekoniecznie jeżdżąca, coś naturalnego i ładnego. I tak trafiłam na sklep Logsy, w którym znalazłam widocznego na zdjęciu zająca Lepka. Jest wykonany z drewna bukowego, ma pięknie zaokrąglone krawędzie i uproszczoną formę. Oprócz zajączka dostępne są też inne zwierzęta np. nosorożec, wilk, czy niedźwiedź. Myślę, że nasza kolekcja będzie się powiększać przy kolejnych okazjach :)

logsy

Lepek na żywo wygląda jeszcze ładniej niż na zdjęciach. Przyszedł też do nas pięknie zapakowany. Sklep umożliwia opcję personalizacji – każdy zwierzak może mieć wygrawerowany napis (imię właściciela). Myślę, że to świetny prezent z okazji narodzin dziecka, ale też naprawdę fajny podarunek dla dorosłego.
logsy4

Audiobook

Po krótszych formach, jakimi są odcinki podcastów, zatęskniłam za czymś dłuższym do słuchania. Wróciłam więc w maju do audiobooków i na pierwszy ogień poszły „Małe eksperymenty ze szczęściem. Sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 83 i 1/4”. To książka słodko-gorzka, zaprawiona ironią i dużym poczuciem humoru. Główny bohater mieszka w domu starców na przedmieściach Amsterdamu. Pomimo zaawansowanego wieku i warunków w jakich się znajduje, postanawia żyć pełnią życia. Wraz z grupą przyjaciół zakłada klub, w ramach którego organizują wycieczki, często przy tym naginając panujące w ośrodku zasady. Nie brzmi to może bardzo ciekawie, ale książkę na pewno warto przeczytać. Chociażby po to, żeby zastanowić się nad własną starością i miejscem starszych ludzi w społeczeństwie. „Małe eksperymenty…” przynoszą też trochę śmiechu i sporo wzruszeń.

małe eksperymenty

Magazyn

Po magazyn Label sięgnęłam ze względu na okładkę. Jest po prostu piękna! Technika kolażu jest mi bliska od dawna i moim zdaniem stwarza niesamowite możliwości. Okazało się, że zawartość pisma jest równie zachęcająca.

label2

W środku znajdują się artykuły, głównie krótsze teksty, poświęcone designowi, modzie, sztuce… w polskiej i angielskiej wersji. Ilustrują je minimalistyczne zdjęcia, wszystko w spójnym klimacie przypominającym magazyn „Usta”. Tematem numeru (kwietniowo-majowego bo to dwumiesięcznik) były  rośliny i znalazłam w nim naprawdę sporo inspiracji.

label3

Sto Pociech

Każdy rodzic mieszkający w Warszawie powinien poznać Fundację Sto Pociech. Mieści się ona na tyłach ulicy Freta, blisko dominikańskiego Kościoła św. Jacka. Odbywa się tam mnóstwo zajęć, kursów, warsztatów dla dzieci, rodziców, a nawet dziadków.  To miejsce tętni życiem i dobrą energią. Oferta nakierowana jest na rozwój psychologiczny i ruchowy (w przypadku dzieci), radzenie sobie z trudnościami, a czasami po prostu dobrą zabawę.

sto pociech

Zaglądałyśmy tam z Różą już od kilku miesięcy, ale właśnie w maju zakończyła się nasza grupa dla mam z dziećmi. „Urodziłam życie” to cykl 10 spotkań, które polecam serdecznie każdej mamie świeżo urodzonego dziecka (zwłaszcza pierwszego)! Pomaga przejść przez trudny etap adaptacji do nowej roli, daje wsparcie i przestrzeń do rozmowy.  Poznałam tam super dziewczyny, a Róża miała towarzystwo do zabawy :)

Lada moment zaczynają si zapisy na nowy cykl zajęć, zajrzyjcie więc koniecznie na stronę fundacji. Każdemu opisowi towarzyszą takie cudne ilustracje:

Urodziłam życie

Dzbanek

Na koniec coś, co może zaskakiwać jako inspiracja miesiąca. Ale kto mnie dobrze zna, ten wie, że jestem wielką miłośniczką zielonej herbaty. Nie wyobrażam sobie bez niej dnia! Stąd te niezliczone zdjęcia filiżanek i kubków na moim instagramowym profilu :) Dlatego zakup dzbanka to w moim przypadku bardzo poważna sprawa poprzedzona wnikliwą analizą wielu stron internetowych ;) Ważne żeby nie był za mały (poniżej 1 litra nie wchodzi w grę!), wygodny (nie może z niego kapać przy nalewaniu), najlepiej wyposażony w sitko, no i oczywiście ładny. Do tego chciałam żeby pasował do naszych filiżanek i kubków. I oto widzicie, dzbanek idealny – spełniający wszystkie powyższe warunki. Jest firmy Bredemeijer i można go znaleźć na przykład tutaj.

dzbanek

To by było na tyle, jeśli chodzi o inspiracje maja. Czerwiec póki co jest dla mnie bardzo aktywny, ale mam nadzieję, że uda mi się coś złapać do czerwcowego wpisu :) Do zobaczenia!

 

ZosiaInspiracje maja

Comments 2

    1. Post
      Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *