Inspiracje grudnia

Zosia Filmy, Inspiracje, Kuchnia 1 Comment

Tym razem koniec miesiąca zbiegł się z końcem roku, więc wydaje mi się, że grudzień był już w innej epoce. Mimo to tradycyjnie zamieszczam kilka miesięcznych inspiracji. Starałam się, żeby były to rzeczy, które równie dobrze sprawdzą się w styczniu albo i w całym roku. 

Cicha noc

reż. Piotr Domalewski

Cicha noc” zdobyła główną nagrodę na zeszłorocznym festiwalu w Gdyni i przez wielu uznawana jest za najlepszy polski film 2017 roku. Aż trudno uwierzyć, że to pełnometrażowy debiut Piotra Domalewskiego (podobno bardzo warty obejrzenia jest jego film krótkometrażowy „60 kilo niczego”, również niedawno powstały). To pozycja bardzo dojrzała i przejmująca. Akcja rozgrywa się w ciągu jednego wigilijnego dnia, w którym główny bohater (w tej roli świetny Dawid Ogrodnik) przyjeżdża do rodzinnego domu. O motywacjach, tajemnicach i zranieniach poszczególnych postaci dowiadujemy się stopniowo, niektórych początkowo tylko się domyślamy. Całość zagrana jest bez jednej fałszywej nuty, nakręcona w sposób przypominający chwilami dokument – co sprawia, że jeszcze mocniej chwyta za serce. Zdecydowanie warto zobaczyć!

Wujaszek Wania – Teatr Polski

reż. Iwan Wyrypajew

Kolejną kulturalną inspiracją, którą polecam z ręką na sercu jest najnowsza inscenizacja „Wujaszka Wani” w Teatrze Polskim. Śledzę działalność Iwana Wyrypajewa i wiem, że jeśli on reżyseruje sztukę, to prawie zawsze jest to strzał w dziesiątkę. Tak jest i tym razem. Nie wprowadza zmian w tekst Czechowa, daje mu za to wybrzmieć i udowodnić własną ponadczasowość. Ciekawa scenografia, wstawki muzyczne no i świetni aktorzy – wszystko to składa się na dobry spektakl. Widoczny jest indywidualizm twórcy, ale nie ma zbędnych udziwnień.

źródło zdjęcia: PAP

Babooshki

Okres świąteczny umilała nam w tym roku płyta Babooshek „Kolędy i pastorałki”. Kobiecy duet pięknie śpiewa w ciekawych aranżacjach łączących tradycje polskie ze wschodnimi. Folkowe klimaty przenikają się z jazzującymi motywami, co tworzy oryginalny miks. Przy okazji odkryliśmy ich drugą płytę pod tytułem „Vesna”, która również wymaga polecenia. Do słuchania przez cały rok!

Słodkości

Czym byłby grudzień bez słodkości? Zwykle przy okazji różnych rodzinnym uroczystości jestem odpowiedzialna za przygotowanie jakiegoś ciasta. Mam już swoich ulubieńców, ale w tym roku zrobiłam też po raz pierwszy torcik migdałowy. Przepis znalazłam na blogu Moje wypieki. Ciasto bez mąki, świetnie nadające się dla tych, którzy unikają glutenu. Nie kojarzy się jednoznacznie ze Świętami Bożego Narodzenia, więc na pewno będę jeszcze do niego wracała!

Torcik migdałowy

W okresie poświątecznym zajrzałam też do swojego dawnego wpisu z przepisem na dżem z pomarańczy. Może w naszym domu powstanie tradycja robienia zimowych przetworów? Polecam Wam serdecznie spróbowanie bo dżem jest naprawdę pyszny! Szykuję się też na zrobienie kandyzowanej skórki w czekoladzie. Oby ten rok był pełen takich smaków!

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZosiaInspiracje grudnia

Comments 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *