Czas na pierniczki!

Zosia Kuchnia Leave a Comment

Święta nadchodzą wielkimi krokami. To ostatni moment na robienie pierniczków! U mnie pierwsza partia już prawie się skończyła. Dzisiaj siadam do kolejnej i dzielę się z Wami świetnym przepisem.

W moim rodzinnym domu robienie pierniczków było wieloletnią adwentową tradycją. Co roku obowiązywał inny dekoracyjny trend, ale zawsze słuchałyśmy przy pracy kasety ze świątecznymi piosenkami Fasolek (sic!). Czasami towarzyszyli nam znajomi i przyjaciele i wtedy pieczenie łączyło się z miłym spotkaniem. Myślę o tych czasach z dużym sentymentem… Czekam też aż Różyczka będzie na tyle duża, żeby mogła piec razem ze mną :)

3

W ciągu lat przetestowałyśmy wiele przepisów, ale ten jest zdecydowanie najlepszy:

Składniki:
200 g masła
200 g cukru
2 jajka
1/2 szklanki płynnego miodu
utarta skórka z cytryny
500 – 700 g mąki
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 op przyprawy do pierników
4
1. Masło (wcześniej wyjąć z lodówki) z cukrem ubić mikserem. Dodać jajka, miód, skórkę cytrynową.
2. Wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i przyprawą do pierników. Dodać do masy maślanej i wszystko wymieszać, aż składniki się połączą.
3. Włożyć ciasto do lodówki (można zostawić na noc).
4. Rozwałkować placki, wycinać pierniki foremkami.
5. Wstawić do piekarnika ( 180 stopni) i piec, aż się zrumienią.
6. Ostudzone pierniki lukrować i ozdabiać bakaliami.
6
 Pierniczki wychodzą pyszne – aromatyczne i odpowiednio miękkie. Przepis mamy już od dawna, ale pochodzi chyba z „Wysokich Obcasów” i jest autorstwa Magdy Gessler. Jednak, jak widać na zdjęciach, przy pieczeniu towarzyszyła mi także inna, dawniejsza receptura :) Znajduje się ona na bawełnianej ściereczce pochodzącej z Żywego Muzeum Piernika w Toruniu.
22
Nasze kilkudniowe odwiedziny w tym mieście świetnie korespondowały z przedświątecznym nastrojem. A przywiezione pamiątki były jak znalazł podczas pieczenia. Będąc w Toruniu, schodziliśmy całe stare miasto, kilka muzeów, kawiarnii i oczywiście zjedliśmy sporo tamtejszych pierniczków :)
21
Te, które upiekłam w domu mogą też ozdabiać choinkę. Zaraz po wyjęciu z piekarnika zrobiłam im dziurki, przez które da się przeciągnąć nitkę.
11
Od kilku lat ozdabiam pierniczki lukrem. Tym razem połączyłam go z migdałami, sezamem i… jadalnymi płatkami róży.
Pięknie kontrastują z białym, lukrowanym tłem. A tego nadają pierniczkom nietypowego kwiatowego zapachu. W smaku są właściwie niewyczuwalne.
17
Mam nadzieję, że przed świętami uda mi się jeszcze zamieścić jakiś wpis. A już teraz życzę Wam spokojnych, radosnych przygotowań. Żeby żadne nerwy i niepotrzebny stres nie zakłóciły, tego wyjątkowego czasu!
18
ZosiaCzas na pierniczki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *