Adwentowe świece

Zosia DIY Leave a Comment

Baardzo, bardzo dawno nie zamieszczałam żadnego wpisu z serii DIY. Ale okres jesienno-zimowy z długimi wieczorami sprzyja małym pracom rękodzielniczym. A już sam Adwent zawsze mobilizuje mnie do przygotowania chociaż drobnych świątecznych dekoracji. 

Tym razem odkopałam moje akcesoria do robienia świec, które wykorzystywałam ostatnio do majowych, różanych filiżanek. W kwestiach technicznych (takich jak zakup wosku i knotów) odsyłam więc Was do tego wpisu, a dzisiaj pokazują kilka zdjęć z adwentowymi świecami.


Do ich przygotowania potrzebne mi były: wosk (użyłam palmowego), specjalne knoty do świec (z metalowym obciążeniem na końcu) i pojemniczki do odlania wosku. Jak widać na zdjęciu, to wszystko prezentuje się bardzo kusząco, aż chce się sięgnąć po białe płatki ;)

Co do pojemniczka, to zdecydowałam się na opakowanie po balsamie do ciała, od którego odcięłam górną część. Chciałam przygotować świecę w klasycznym, walcowatym kształcie, a później ją ozdobić. Bardzo podoba mi się pomysł na odmierzanie adwentowego czasu przez codzienne palenie świecy z podziałką na dni.  Takiej, jak na poniższym zdjęciu: 

źródło: Pinterest

Ale plany sobie, a rzeczywistość sobie :) Okazało się, że to opakowanie zupełnie się nie sprawdza w roli formy. Nie wiem, czy była to wina resztek kremu, czy plastiku, w każdym razie pomimo dwóch podejść, wosk nie scalał się w jedną całość.

Zdecydowałam się więc wykorzystać silikonową formę do chleba, w której umieściłam cztery knoty – na cztery tygodnie Adwentu. Można zapalać je wszystkie naraz, albo palić po kolei, wraz z upływającym czasem.

W wosku zatopiłam zielone gałązki i kardamon. Dodałam też kilka kropli pachnącego olejku.

A ponieważ w tym roku Adwent jest wyjątkowo krótki i trwa de facto trzy tygodnie, to zrobiłam jeszcze świecę w ceramicznym naczyniu w kształcie serca. Umieściłam w niej właśnie trzy knotki, a jako dodatku użyłam błyszczących gwiazdek.

Przy takich świecach można już poczuć nastrój świąt i zacząć przygotowania w miłej atmosferze :) A żeby udzielić jej trochę innym przygotowałam też małą świeczkę w słoiczku – idealną na prezent. Dzięki zakrętce zapach olejku powinien dłużej utrzymać się w środku.


Na koniec zapraszam Wam do moich adwentowych wpisów z wcześniejszych lat, a sama biegnę zagnieść ciasto na pierwsze pierniczki! :)

Kalendarze adwentowe

Mikołajki

Czas na pierniczki

Mikołajki na choinkę

Zimowy wieniec

Bułeczki na dzień świętej Łucji

Tutki na drobiazgi

 

 

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZosiaAdwentowe świece

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *